Już w najbliższą niedzielę, 8 lutego, wracamy do gry przed własną publicznością! Przed nami pierwszy domowy mecz w tym roku, a emocji na pewno nie zabraknie. W naszej hali zmierzymy się z zespołem Warmia Energa Olsztyn czyli wiceliderem rozgrywek. Z meczu z pierwszej rundy mamy bardzo dobre wspomnienia. Tamto spotkanie było prawdziwym thrillerem. Po niezwykle wyrównanym meczu zakończonym remisem 33:33, o zwycięstwie musiały decydować rzuty karne. W nich to my zachowaliśmy więcej zimnej krwi i wygraliśmy 3:1, pokonując aktualnego wicelidera tabeli.
Teraz czas na rewanż ale tym razem na naszym terenie. Goście niedzielnego spotkania przyjadą do naszej hali mając na koncie passę siedmiu zwycięstw z rzędu, co zapowiada niezwykle wymagające starcie.
Własna hala, własna publiczność i ogromna motywacja, by powtórzyć sukces z pierwszej rundy, to jednak nasze mocne atuty. Niedzielny mecz będzie nie tylko walką o kolejne ważne punkty, ale także pierwszą w tym roku okazją, aby zaprezentować się przed własnymi kibicami. Wierzymy, że doping z trybun ponownie stanie się naszym dodatkowym zawodnikiem i pomoże drużynie w walce o zwycięstwo.

Przemysław Warmbier przed meczem z Warmią:
Po długiej przerwie wracamy tam, gdzie czujemy się najlepiej czyli na parkiet. Ciężka praca za nami, a w nas jest ogromny głód gry i rywalizacji. W niedzielę czeka nas mecz z Warmią. Pierwszy sprawdzian, w którym chcemy pokazać efekty tego, co wypracowaliśmy. Jesteśmy gotowi walczyć o każdą piłkę, o każdy metr parkietu i o każdą bramkę. Ale piłka ręczna to gra zespołowa nie tylko na boisku. Wasz doping, Trybuny dają nam dodatkową siłę, szczególnie w najtrudniejszych momentach. Chcemy, żeby hala żyła od pierwszego do ostatniego gwizdka. Bądźcie z nami w niedzielę. Razem wracamy do gry, razem walczymy i razem chcemy zwyciężać. Do zobaczenia na meczu.